| < Maj 2012 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
  1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31      
Zakładki:
EU-Fotos
FREUNDE - PRZYJACIELE
IN POLEN - W POLSCE
KOSIEWSKI
Księga - Gästebuch
KULTUR
LITERATUR
Narodowi socjaliści - komuniści - inne
NASZE - UNSERE
POLONIA i Polacy za granicami RP
SOWA
SOWA RADIO
SOWA VIDEO
UNIA & POLSKA
YES - POLAND
kosiewski.
Sowa Magazyn Europejski

free counters

Wpisy z tagiem: Katastrofa

czwartek, 22 lipca 2010
koniec Jarosława Kaczyńskiego. On już żadnych wyborów nie wygra
http://enimages.websnapr.com/?size=u&url=http%3A%2F%2Fwiadomosci.onet.pl%2F2200850%2C11%2Cpalikot_lech_kaczynski_zginal_wskutek_wlasnej_glupoty%2Citem.html

koniec Jarosława Kaczyńskiego. On już żadnych wyborów nie wygra

Kaczyński był słabym, nieudolnym prezydentem, który źle wypełniał swoją funkcję. On blokował reformy Donalda Tuska, ośmieszał Polskę za granicą. Zginał tragicznie, to bez dwóch zdań, ale Lech Kaczyński zginał wskutek własnej głupoty, pychy, polityki historycznej, ego, nieprzestrzegania procedur.
(...) Jarosław Kaczyński mógł wpływać na Lecha i domagać się od niego lądowania.
mysowa (Donat LUSK )

mysowaTrusted User

82 Bookmarks
http://enimages.websnapr.com/?size=&url=http%3A%2F%2Fwiadomosci.gazeta.pl%2FWiadomosci%2F1%2C80273%2C8118989%2CProkuratura_przeslucha_Kaczynskiego.html

Kaczyński ma wezwanie do prokuratora na 27 lipca

96 osób zginęło 1o kwietnia, a Rosjanie zlecili wojskowej prokuraturze w Warszawie przesłuchanie jednego tylko krewnego w linii bocznej, braty ofiary katastrofy pod Smoleńskiem. Jarosław Kaczyński ma być przesłuchany 27 lipca 2010r. a nie wiadomo, dlaczego potwierdza tę informację rzecznik Najwyższej Prokuratury Wojskowej, płk. Jerzy Artymiak, a nie rzecznik Wojskowej Prokuratury Okręgowej, która musi uprzedzić Kaczyńskiego o odpowiedzialności karnej za składanie fałszywych zeznań. A jeśli Jarosław Kaczyński przesłuchany zostanie jako obwiniony o możliwość spowodowania katastrofy poprzez podjęcie za brata Lecha Kaczyńskiego zgubnej decyzji o przymusowym lądowaniu, to zostanie też uprzedzony o możliwości odmowy składania przez siebie zeznań. Kaczyński pouczony zostanie też o możliwości złożenia wniosku o naprawienie przez siebie szkody wyrządzonej właścicielom samolotu i lotniska oraz rodzinom Polaków zabitych w katastrofie 10 kwietnia 2010.
wtorek, 20 lipca 2010
Kaczynski ma problem na rekach, von Stefan Kosiewski

kaczor w kasku


20:26

2010-07-20 | 10:48:12  sowa:

Kaczyński ma problem na rękach, von Stefan …

http://sowa.quicksnake.pl/Stefan-Kosiewski
Zadaniem filozofa jest podejmowanie prób zrozumienia problemów, a nie rozwiązywanie … «więcej»

Zadaniem filozofa jest podejmowanie prób zrozumienia problemów, a nie rozwiązywanie problemów.
 
Janusz Palikot jest magistrem filozofii, lecz ani nie stara się zrozumieć problemów, ani ich rozwiązać, bowiem z upodobaniem zajmuje się tylko ich pomnażaniem. Zaczął od prywatnych problemów z własną żoną, z którą nie umiał się uczciwie rozejść w spokoju, jak Bóg przykazał Mojżeszowi. Teraz ma mieć podobno problemy z partią, do której nie po to się przecież zapisał, żeby śnić tylko o mozolnym wspinaniu się do nieba po jakiejś drabinie, lecz żeby dopiąć swego. Pragmatyczny to zaiste filozof, bo żyjąc ze sprywatyzowanego po Magdalence Polskiego Monopolu Spirytusowego a wizytując własną córkę w Czeladzi nie pogardził przy tej to okazji marnym przecież prezentem kupionym mu za 100 złotych z kasy Urzędu Miejskiego przez burmistrza Marka Mrozowskiego z tej samej Platformy Obywatelskiej, wcześniej członka PZPR-u, PSL-u, UW-u, UP-e itd-e, kilku lokalnych ugrupowań zakładanych okazyjnie pod różnymi nazwami dla niepoznaki.
 
Palikot miał mieć chyba duże problemy w związku z transferami pieniędzy na jakieś wyspy zagraniczne, nie podlegające polskiej jurysdykcji i opodatkowaniu, a  jednak jakimś cudem w Polsce nie słychać już o tych problemach i Janusz Palikot nie musi ich wcale rozwiązywać, ani nawet starać się zrozumieć, kto za tym komfortem psychicznym stoi, który on w Polsce uzyskał. Dla niego ważne jest, żeby obnosił się publicznie jak bikiniarz za Gomułki w szalenie drogich dla normalnych ludzi ciuchach i żeby go wszędzie było pełno jak po śmierci Urszulki, a już najwięcej w mediach. 
 
Zadbano ostatnio o to przy pomocy telewizyjnej dziennikarki radiowej Moniki Olejnik, która jak mało kto potrafi z niczego wykrzesać przed mikrofonem dla milionów emocje przedwojennej, żydowskiej pyskówki, dolać oliwy do ognia, by cudownie spalić wszystko na panewce jak prawdziwa, farbowana blondynka.  Takoż zapewne pod wpływem tej samej magii telewizyjny niegdyś dziennikarz a obecnie redaktor naczelny pewnego tygodnika Lis kreuje Palikota na jedynego protagonistę tezy o umiejscowieniu źródła katastrofy pod Smoleńskiem w fatalizmie sprawczym braci Kaczyńskich. 
 
Jak gdyby prezydent Lech Wałęsa nie przypominał nieustannie światu i Miastu od pierwszego dnia, kiedy tylko wyszło to na jaw, że jeden brat Kaczyński konsultował z drugim bratem przez telefon satelitarny, co ma zrobić z tą mgłą, przez którą lotnicy nie chcą wylądować.
 
Jak gdyby dziennikarz Tomasz Lis nie umiał wpisać sobie do wyszukiwarki google zdania:  Zawiadomienie o przestępstwie spowodowania katastrofy samolotowej ... , którego to zawiadomienia Palikot przecież do prokuratury nie złożył, ani żadna inna osoba publiczna w Polsce, bo beneficjenci przemian własnościowych w Polsce, którzy skorzystali bardzo dobrze finansowo i w każdym innym wymiarze widzialnego świata na szatańskiej przemianie po 1989 roku, nie mają interesu w tym, żeby cokolwiek w Polsce zmieniać.
 
Wszystko ma wszak pozostać tak, jak przewidywał Plan towarzysza Rakowskiego objawiony w Magdalence przez generałów tzw. partnerom społecznym wyłonionym z trockistowskiego KOR-u; Lech Kaczyński zasiadał tam w końcu stoła, przypomnijmy obok: Michnik, Geremek, Frasyniuk, Bujak i cała reszta cwaniaków spod ciemnej gwiazdy rewizjonistów marksistowskich, która dobrze chyba wyszła na tych fotografiach zrobionych im tam przez ubowców Kiszczaka przy biskupach i księżach.
 
A jeśli nikomu nic nie może grozić za jakiekolwiek bezprawne czyny, nadużycie władzy, to i nikt publicznie nie przypomina, że 27 lipca Jarosław Kaczyński ma jednak stawić się przed oblicze Wojskowego Prokuratora Okręgowego w Warszawie, żeby odpowiedzieć jasno i niedwuznacznie na kika prostych pytań; - czy była zmowa z bratem, że poleci niezależnie od premiera Tuska ta wycieczka do Katynia i czy była w przestrzeni powietrznej nad Smoleńskiem ta rozmowa telefoniczna z bratem przez telefon satelitarny i kto na kogo naciskał: Kain na Abla, czy Abel na Kaina?
 
Bo i po co komu potrzebna w Polsce cała ta biblijna wiedza, jeżeli kardynał Dziwisz pospiesznie i nie wiedzieć, dlaczego zaklepał dla Kaczyńskich Wawel?  A przecież należy przy tym pamiętać, że to nie na ks. Dziwisza Służba Bezpieczeństwa miała w Watykanie haka, ale na ojca Hejmo.
 
Warszawa nie może pogodzić się z tym, że zidentyfikowane przez brata ciało prezydenta i nie zidentyfikowane ciało ukochanej bratowej spoczywa tymczasem w Krakowie. Targówek upomina się o Pierwszego Warszawiaka, szemrze na razie w internecie Bródno. Palikot tymczasem pyta głupkowato w programie Moniki Olejnik: co będzie, kiedy okaże się, że to Lech Kaczyński spowodował tę katastrofę?. Czy ktoś będzie miał wtedy odwagę powiedzieć Dziwiszowi, że te zwłoki trzeba wyprowadzić z Wawelu?  
 
Palikot zapomina, że wielu mądrych ludzi w Polsce mówiło w porę Dziwiszowi, żeby nie ważył się profanować Wawelu!  A w Watykanie o. Hejmo nie był przecież najbliżej przy papieżu, więc jak on niby miał tego Ojca św. podsłuchiwać?
 
Czy prokurator będzie miał odwagę postawić jakieś pytanie Jarosławowi Kaczyńskiemu - zapytał mgr Palikot i popełnił grzech śmiertelny filozofów marksistowskich. Bo w normalnym, niekomunistycznym kraju obowiązują na całym, demokratycznym świecie procedury, zarówno generała lotnictwa, który nie ma nic do szukania w kabinie pilotów jak i dyrektora Kancelarii Prezydenta, dla którego nawet nie było w tej kabinie pilotów stołka. I człowiek wie, mając procedury, czego ma się w swojej pracy trzymać. Prezydent Kaczyński bezprawnie wywarł nacisk na pilotów, bo weszło mu to już w krew po Gruzji, jak alkohol po przyjęciu poprzedniego dnia w Pałacu Prezydenta.
 
Prokuratora też obowiązuje procedura w takim państwie jak Polska. Prokurator wojskowy musi zwyczajnie postawić Kaczyńskiemu 27 lipca m.in. pytanie o ten alkohol pity przez brata poprzedniego dnia w towarzystwie na animusz, o lekarstwa oraz inne środki chemiczne; - czy wiadomo Panu, że brat przyjmował, brał, lub zażywał?
 
Prokurator wojskowy w stopniu pułkownika nie może przecież się bać zapytać zwykłego posła o to, czy była rozmowa z bratem, którą mogli nagrać Rosjanie,  Niemcy, Izrael, USA, Południowa Korea i Afryka, bo chyba każdy  Murzyn już wie z "Akwarium" Suworowa, że jeśli prezydent jakiegoś ważnego mocarstwa środkowoeuropejskiego, który zadzierał z Moskwą, uzgadnia coś w samolocie z bratem stojącym twardo i mocno na ziemi,  to przecież każdy haker na całym świecie mógł tych Kaczorów nagrać, żeby ich w przyszłości szantażować posiadaną wiedzą na temat ich beztroski.
 
Janusz Palikot nie powinien wątpić w odwagę polskiego żołnierza, gdyż nie ma do tego prawa, by pomawiać prokuratora i pułkownika Szeląga o tchórzostwo, bo kardynał Dziwisz wiedział przecież, jak bardzo Lech Kaczyński sam się czegoś bał po zawaleniu się hali z gołębiami w Katowicach, że na głowę dał sobie nawet włożyć ogromny, strażacki kask i wyglądał w nim jak czerwony muchomor, wystraszony jak purchawka. A taki z tego Kaczyńskiego był wcześniej chojrak jak odstawia  teraz chojraka Jarosław, który w stanie wojennym lojalki podpisywał jak żaden inny Polak, za dwóch, bo taki był wówczas odważny i bez Eurokurskiego psa.
 
Czy partia PiS Kaczyńskich kończy się tak oto na rękach prezesa, jak skończyła się po innych przegranych wyborach AWS Krzaklewskiego? Palikot nie podejmuje próby zrozumienia problemu, który stoi przed Jarosławem Kaczyńskim, a nie przed prokuratorem, bo taki z Palikota filozof, jak wuwuzela z koziej trąbki.
 
Problemem dla Polski, którego mgr Palikot zdaje się mieć za zadanie nie dostrzegać, jest zagwarantowana układem z Magdalenki, utajnionym w swoim czasie przed Narodem Polskim, nienaruszalność i bezkarność tzw. elit rządzących. Problem to zaprawdę diabelski taki zawarty przez złoczyńców układ o odpuszczeniu win naszym winowajcom i niekaraniu ich za grzechy.
Układ, o którym Kaczyński  wciąż przypomina po to, by się nim zastawiać i bronić, gdyż sądzi, że jest to układ wieczny, bo zawarty w Magdalence przy udziale hierarchów Kościoła Katolickiego.
 
Tymczasem Kościół to jest rzecz święta i wara fałszywym katolikom od wycierania nim sobie rąk. Kościół Powszechny stanowi wciąż niezmienną treść i podstawę życia wielu milionów Polaków, bo Kościół to każda wierząca w Jezusa Chrystusa osoba, Ty i ja, my wszyscy wierzący w Sprawiedliwość Bożą.  A Jarosław Kaczyński jest tylko papierowym tygrysem lakmusowym, którego prokurator ma z obowiązku zamoczyć w procedurach, żeby wykazał swoją obecność w człowieku odczyn Zła.
 
Lech Kaczyński był przed kilku laty na Ukrainie i miał złożyć kwiaty na mogiłach pomordowanych i pochowanych w okolicach Charkowa tysięcy oficerów Wojska Polskiego, a jednak przeleciał się tam wtedy tylko po to, żeby popierać w kampanii wyborczej pomarańczowego Europejszczyka Juszczenkę, a na mogiły naszych Ojców nie poleciał, choć nie przeszkodził mu żaden tuman, mówiąc po rosyjsku, żadna mgła. Może nie chciał się tam z małpką chwiać, jak poprzednik nad mogiłą w innym miejscu chwiał? Może miał jakieś paranormalne przeczucie? Kardynał Dziwisz może więc powołać w tej sprawie  Komisję Kościelną, jak do zbadania ubeckiej przeszłości biskupów i księży i cudów, które rzekomo masowo się dzieją w Polsce z pomnikami Karola Wojtyły, który był przecież tylko człowiekiem, choć pospiesznie okrzyczano go dla czyjejś potrzeby świętym. Naród Polski ma dość przebywania w tym cyrku.
 
Polakom potrzeba nowej siły politycznej na miejsce fałszywego PiS-u, któremu jak trwoga, to do Gierka od Boga. Bo były premier i komunista Leszek Miller nie dał się jeszcze poznać po tym, że skończył się już w polityce i znowu gotów sięgnąć po zero do kabały. Tym razem dla Jarosława Kaczyńskiego, żeby rozeszła się po kościach 96 ofiar odpowiedzialność za katastrofę i skończyło wszystko na małpich żartach, a Palikot z tego samego względu bredzi, żeby Kaczyńskiego wypędzić z Polski na banicję. A czy zapytał Palikot Polaków, co sądzą o książce"Zbrodnia i kara" Dostojewskiego? A czy w Izraelu chcieliby tego Kaczyńskiego,  jeśli on taki ponoć wielki polski patriota, że nawet bez własnego konta na tych Wyspach Bergamutach.
 
Z Frankfurtu nad Menem mówił
Stefan Kosiewski
http://sowa.quicksnake.pl/Stefan-Kosiewski
sobota, 10 lipca 2010
jako Lech Kaczyński twardo rozkazuje: „Lądujecie tu, natychmiast, to rozkaz! Jestem prezydentem!”.
Sowa Magazyn Europejski

Sowa Magazyn Europejski

(...) na pokładzie samolotu tuż przed katastrofą. Jako pilot informuje, że widoczność jest zła, i pyta, czy ma lądować w Mińsku. Zaraz potem jako Lech Kaczyński twardo rozkazuje: „Lądujecie tu, natychmiast, to rozkaz. Jestem prezydentem!”. Następnie sugeruje jeszcze, że gdyby w podobnym wypadku lotniczym zginęła cała niemiecka elita, ludzie odetchnęliby z ulgą (...).

sowa-frankfurt.ning.com
W najnowszym odcinku programu satyrycznego „Neues aus der Anstalt” niemiecki komik Urban Priol nawiązuje do temat katastrofy polskiego samolotu prezydenckiego w Smoleńsku. W pewnym momencie (na wysokości 3:35 poniższego filmiku) krytykuje różne hipotezy dotyczące przyczyn tej tragedii. Następnie odg...
17 godz. temu ·


3 godz. temu ·

Sowa Magazyn Europejski
Sowa Magazyn Europejski
czy masz kasę na tłumacza i prawa autorskie?
51 minut(y) temu
sobota, 19 czerwca 2010
Wojskowy Prokurator Okręgowy płk. Ireneusz Szeląg nie ma odwagi, żeby wezwać Jarosława K. na przesłuchanie
http://enimages.websnapr.com/?size=u&url=http%3A%2F%2Fsowa.quicksnake.org%2FPolnisches-Kulturzentrum%2FProkuratura-Apelacyjna-w-Warszawie-Ap-III-Ko-726-10
Lech Kaczyński nie zmienił decyzji brata Jarosława o antyrządowej demonstracji w Katyniu 10 kwietnia; 10:30:32,7 Kazana: Na razie nie ma jeszcze decyzji prezydenta, co dalej robić.

Wojskowy Prokurator Okręgowy płk. Ireneusz Szeląg nie ma odwagi, żeby wezwać Jarosława K. na przesłuchanie w sprawie odpowiedzialności za śmierć 96 osób, obywateli RP. 

gesichert am 19.06.2010, von mysowa

Informationen zur Webseite http://sowa.quicksnake.org/Polnisches-Kulturzentrum/Prokuratura-Apelacyjna-w-Warszawie-Ap-III-Ko-726-10
czwartek, 10 czerwca 2010
Kaczyński zarzuca Polakom skrajną podłość, bo pytają, żeby nie błądzić
See the original image at wybory.onet.pl

Kaczynski zarzuca Polakom skrajna podlosc, bo pytaja

wybory.onet.pl Zarzuca pilotowi i Kazanie zatajenie informacji, a sam nie udziela prokuraturze wyjasnien pod przysiega, lecz kreci, ze rozmawial przez telefon satelitarny tylko o chorej od miesiecy matce. Szyfrowal, czy grypsowal bratu? Jaroslaw K. podpisal ubowcom 2 lojalki, ale nie dopuszcza, ze Kazana i pilot mogli byc pod presja!

http://digg.com/politics/Kaczynski_zarzuca_Polakom_skrajna_podlosc_bo_pytaja

poniedziałek, 07 czerwca 2010
O tym, ze gen. Błasik osobiście wykonywał rozkaz lądowania wydany mu przez Lecha Kaczyńskiego świadczą dwa fakty:

kaczor w kasku

sowa

O tym, że na fotelu II pilota siedział gen. Błasik i osobiście wykonywał rozkaz lądowania wydany mu przez Lecha Kaczyńskiego świadczą dwa fakty


  O tym, że na fotelu II pilota siedział gen. Błasik i osobiście wykonywał rozkaz lądowania wydany mu przez Lecha Kaczyńskiego świadczą dwa fakty, których nie można w żaden iny sposób wytłumaczyć, a nie wolno ich przemilczeć:

1. Po wydanej przez II pilota komendzie: "Odchodzimy" tupolew nie został jednak pzez tego samego II pilota wyprowadzony do góry.


2. Nie zrobił tego także I pilot, który milczał w ostatniej fazie lotu i nie odpowiadał na wezwania wieży kontrolnej, gdyż nie kontrolował lądowania wykonywanego osobiście przez najwyższego przełożonego pilotów, dowódcę lotnictwa Wojska Polskiego.


___

Inny ekspert od bezpieczeństwa lotów, z którym rozmawiał "Russkij Newsweek", a który jednak zastrzegł sobie anonimowość, uważa nawet, że "z 50-procentowym prawdopodobieństwem można przyjąć, że w fotelu II pilota siedział dowódca Sił Powietrznych (generał Andrzej Błasik)".

Według eksperta, świadczy o tym wypowiedziane o 8.34.43,4 przez nierozpoznaną osobę słowo: "Podwozie". - Słowo to wypowiada zwykle osoba zajmująca fotel II pilota. Właśnie on wypuszcza podwozie przy lądowaniu - powiedział anonimowy ekspert.

http://wiadomosci.onet.pl/2180932,12,ekspert_przy_organizowaniu_lotu_tu-154_zlamano_rosyjskie_prawo,item.html

Klasyfikacja: 0/5 gwiazdki/gwiazdek
Znaczniki: Blasik, Kaczynski, Smolensk
Albumy: Lech KLEKOT
http://sowa-frankfurt.ning.com/photo/o-tym-ze-na-fotelu-ii-pilota
sobota, 10 kwietnia 2010
Premier Saksonii Stanislaw Tillich ze słowami współczucia dla rodzin ofiar katastrofy i dla całego polskiego ludu
10.04.2010 | SSK | Ministerpräsident | Europa

Tillich kondoliert Polen nach dem Tod Kaczynskis

Mit großer Bestürzung und Trauer hat Sachsens Ministerpräsident Stanislaw Tillich die Nachricht vom Tode des polnischen Präsidenten Lech Kaczynski, dessen Frau und deren Begleitern aufgenommen. „Das ist ein großes Unglück. Mein ganzes Mitgefühl gehört ihren Familien und Freunden, aber auch dem ganzen polnischen Volk“, sagte Tillich am Samstag.

Zwischen den Nachbarn Polen und Sachsen bestehe traditionell ein besonders gutes Verhältnis, erklärte Tillich. „Sachsen steht an der Seite seines Nachbarns und trauert mit Polen um seinen Präsidenten“.

Kaczynski ist am Samstag nach offiziellen russischen Angaben bei einem Flugzeugabsturz in Russland zusammen mit zahlreichen anderen Menschen an Bord ums Leben gekommen. An Bord waren nach unterschiedlichen Angaben zwischen 85 und 132 Menschen.

Kaczynski war mit einer Delegation auf dem Weg zu einer Gedenkfeier für die Ermordung polnischer Soldaten durch den sowjetischen Geheimdienst vor 70 Jahren im russischen Katyn. Die genaue Absturzursache war zunächst unklar. Kaczynski war seit Dezember 2005 Präsident von Polen.
Prezydent Kaczyński zginął w katastrofie samolotowej.
Sowa Magazyn Europejski

Sowa Magazyn Europejski Prezydent Kaczyński zginął w katastrofie samolotowej.
www.stern.de
In Russland ist eine Maschine abgestürzt, an deren Bord sich auch der polnische Präsident Lech Kaczynski befand. Es gab offenbar keine Überlebenden.
wtorek, 26 czerwca 2007
Merkel ma KATASTROFE na rękach. Selekcja na rampie w Duisburgu.


Sowa Magazyn Europejski
 
Angela Merkel nie mówi o ZAMACHU, ani o ZBRODNI, chociaż tak samo jak w przypadku katastrofy pod Smoleńskiem nie przestrzegano PROCEDUR! Było tylko jedno wejście na ogrodzony teren imprezy dla półtora miliona ludzi, z których większiść była po zażyciu Technodrogen, czyli narkotyków utrzymujących ciała w podrygach przy hałasach techno.
W nocnym dzienniku telewizyjnym ARD pojawiła się także informacja od jednego u czestników imprezy, że policja niemiecka długo jeszcze kierowała tłumy do tunelu, chociaż wiadomo już było, że w tunelu była MASAKRA, a ludzie pchani siłą do tunelu wdrapywali się na rusztowania i mury uciekając w panice przed śmiercią.
 
Zobacz więcej
wiadomosci.onet.pl
Co najmniej 17 osób zginęło, a dziesiątki zostały ranne, w tym 45 ciężko w wyniku wybuchu paniki podczas Love Parade w Duisburgu. Według obecnych informacji wśród ofiar nie ma obywateli polskich. 10 osób zginęło na miejscu, 7 po bezskutecznej reanimacji, około 40 zostało ciężko rannych a kolejnych 8... 

geschmacklos, ungenießbar, nienawiść do polskich pielęgniarek wyssana z mlekiem matki, tasteless, bliźniaki niezdatne w życiu



Nie może być zasady, że z jednymi przestępcami premier rozmawia, a innych poprzez odpowiednie służby wsadza do więzienia - powiedział szef rządu Jarosław Kaczyński, odnosząc się do pielęgniarek, które ósmy dzień okupują jego kancelarię.

- Może to drastyczne sformułowanie, ale kto dopuszcza się przestępstwa, ten jest przestępcą - zaznaczył premier w radiowych "Sygnałach dnia". Dodał, że jest gotowy do rozmów z protestującymi, ale poza kancelarią i po przerwaniu okupacji gmachu.

Szef rządu przypomniał, że pielęgniarki wezwano do opuszczenia budynku. Dodał, że choć nie zostało jeszcze skierowane zawiadomienie do prokuratury, to w pewnym momencie tak się stanie.

Bekannt für drastische Titel: "Wprost" zeigt Schröder als "Deutsches Trojanisches Pferd" (Foto: dpa)