Zakładki:
EU-Fotos
FREUNDE - PRZYJACIELE
IN POLEN - W POLSCE
KOSIEWSKI
Księga - Gästebuch
KULTUR
LITERATUR
Narodowi socjaliści - komuniści - inne
NASZE - UNSERE
POLONIA i Polacy za granicami RP
SOWA
SOWA RADIO
SOWA VIDEO
UNIA & POLSKA
YES - POLAND
kosiewski.
Add me to your address book
Google Groups – wersja beta
Za darmo po magazyn europejski sowa
E-mail:
Obejrzyj sobie bez zobowiązań

Grab this swicki from eurekster.com

Profil użytkownika Sowa Magazyn Europejski
Profil użytkownika Sowa Magazyn Europejski
Utwórz swoją wizytówkę
niedziela, 07 lutego 2010
warsztaty ideii: wystąpienia Prezydenta, w ramach kampanii Lecha Kaczynskiego

Lech Kaczyński, Magdalenka/ Jedwabne/Izrael/Gruzja

2 maj 2010.

 Patronat honorowy Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej.


 Uroczystość w Panteonie Bohaterów i Zasłużonych u OO Dominikanów, godz. 11.00.

 Konferencja w sali PAN przy ul. Wieniawskiego około godz. 14.00 (wystąpienia Prezydenta RP i prelegentów (3-5). Uroczystość upamiętni publikacja: numer specjalny „Actum”. 

 Należy powołać komitet obchodów i upamiętnienia. Osoby chętne do zaangażowania się w przygotowania proszę kierować informacje na adres strony e-mail:
Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.

będzie je odbierać pani Urszula Zdziebkowska. http://www.warsztatyidei.pl/planowane/


PDF Drukuj Email

W dniu 05 lutego 2010 roku o godzinie 15.00 na ulicy Grobla 27a w Poznaniu pod konsulatem honorowym Ukrainy spotkało się około 30 osób, ze środowisk kresowych, aby zaprotestować przeciwko dekretowi Juszczenki nadającemu tytuł Bohatera Ukrainy S. Banderze.

Akcja przebiegła bardzo spokojnie. Rozdano ulotki, przeczytano tekst pisma skierowanego do konsula i zebranych przed konsulatem,  w którym poza protestem przeciw nadaniu tytułu Bohatera Ukrainy Banderze, wymieniono pięć przykładów protestów na samej Ukrainie; Miedzy innymi w Odessie, gdzie Organizacja społeczna "Dozór" wystosowana specjalny list z przeprosinami do Polaków za niegodny czyn Juszczenki, złożony na ręce Ambasadora Polski na Ukrainie i konsula Generalnego RP w Odessie, nazywając czyn Juszczenki "..zniewagą, którą wyrządził Polakom prezydent Ukrainy, nadając poplecznikowi nazizmu Banderze wysokie odznaczenie państwowe". Również w Odessie spalono kukłę Bandery w niemieckim mundurze, przedtem zrywając odznaczenie Bohatera Ukrainy. Wymieniono też decyzję głównego Rabina Ukrainy, który poza krytyką gloryfikacji Bandery przez ustępującego niesławnie prezydenta Ukrainy zdecydował się zwrócić wręczone mu odznaczenie "Za Zasługi" III stopnia, ponadto nazwał czyn Juszczenki, "Strasznym ciosem w wizerunek międzynarodowy Ukrainy".Wymieniono też protest Rady miejskiej w Jałcie, przeciw uhonorowaniu Bandery. 

Po odczytaniu pisma, zebrano podpisy od zgromadzonych, i delegacja składająca się z dwóch osób, przekazała je na ręce konsula honorowego Pana Łukasza Horowskiego. Wręczono też pracownikom konsulatu, za pozwoleniem Pana Konsula, ulotki mówiące o jednym z brutalnych mordów wspomnianym w piśmie; na Stasi Stefaniak, córeczce mieszanej polsko-ukraińskiej rodziny, symbolem okrucieństwa bandytów, którymi dowodził Bandera. W rozmowie z Panem Konsulem delegaci podkreślili pokojowy charakter demonstracji, i fakt, że protest odnosił się jedynie do tej części społeczeństwa ukraińskiego, która określa się mianem nacjonalistów i podziela poglądy ustępującego prezydenta na Ukrainie, dotyczące Bandery.

Po wyjściu z konsulatu zrobiono pamiątkowe zdjęcie, tym którzy wytrzymali  i w mroźnej aurze zimowego piątkowego popołudnia, czekali na delegację. Organizatorzy podziękowali zebranym za przybycie, i zgromadzeni rozeszli się.


http://www.warsztatyidei.pl/kresy/pod-konsulatem-ukrainy-w-poznaniu.html

niedziela, 01 lutego 2009
Kalksztajn dla ubogich, czyli słowo: przepraszam, brata Jarosława

Download this episode/ kliknij, wysłuchaj (tylko 5 min), ściągnij za darmo mp3   

 Jarosław Kaczyński w oparciu o program wypracowany w Klarysewie przez opłaconych sowicie specjalistów przeprosił inteligencję za to, że swoją i brata pozycję w polityce zbudował w oparciu o hasła przedwyborcze adresowane do przechrztów zbieranych wokół Radia Maryja.

Jarosław Kaczyński sam wywodzi się tej grupy społecznej, która jeszcze pod rosyjskim zaborem zawłaszczyła dla swoich potrzeb ładnie brzmiący termin inteligencja, bo odróżniała się wyraźnie od otoczenia, a nie podpadała pod szlachtę, ani nie dała się zaliczyć do ludu, a nie miała też majątku potrzebnego mieszczaństwu do wżenienia się.

Do inteligencji za cara zaliczał się człowiek, który nie miał wiary w cudotwórczą mądrość cadyka, bo miał kiepełe i gadane nie przymierzając jak Macierewicz i Kuroń. W PRL-u do inteligencji zaliczano już po małej maturze, a po Magdalence do inteligencji zaliczają się wszyscy, którzy dali się chołocie żydokomunistycznej wykolegować i nic nie skorzystali na rabunku majątku narodowego Polaków. Lekarz, któremu jeszcze nie udało się sprywatyzować przychodni i szpitala. Nauczycielka, która musi pracować w państwowej, albo w cudzej szkole. Dziennikarz, który usłużnie wypisuje głupoty, bo nic innego mu nie pozostało, jak tylko nie dać się zdeklasować.

Inteligencja, czyli grupa społeczna ludzi jakoś wykształconych, a pozbawionych mienia, z którego posiadania mogłaby żyć. Warstwa społeczna zmuszona do utrzymywania się przy życiu ze swojego intelektu, potrafiąca w najgorszym wypadku udowodnić w urzędzie, że podejmuje wysiłki w celu znalezienia pracy, niekoniecznie już umysłowej.

Do inteligencji w Polsce zwrócił się po histerycznych zaiste przeprosinach Jarosław Kaczyński z propozycją zwołania Kongresu Inteligentów, czy też inteligentnych Intelektualistów. Polityk wie, że poza kasą i poparciem mediów wypada w polityce mieć jakiś elektorat, dlatego Jarosław Kaczyński nie chce już poparcia chołoty i nie wyjaśnia, czy to właśnie dlatego, że odwiert w Toruniu nie podgrzał w zapowiadany przez cadyka, cudowny sposób. Polityk dba o pozory i jeśli jest kawalerem, to zmienia elektorat tak samo często jak Marcinkiewicz z Sarkozym zmieniają żony.

Nie sprawdziły się przedwyborcze zapowiedzi braci Kaczyńskich, poza jedną, jedyną zapowiedzią, daną żydowskiej inteligencji w Fundacji Batorego, dla przypomnienia: chodziło o oczyszczenie sceny politycznej w Polsce z namiastek polskiego życia politycznego, którą to obietnicę za pośrednictwem reemigranta marcowego Smolara złożył wszystkim innym żydoamerykańskim komandosom szef partii Prawo i Sprawiedliwość.

Jarosław Kaczyński wygasza światło, PiS się wypala. Naród Polski nie zagłosuje już na żadnego Kalksztajna, nawet jeżeli Donald Tusk przeprosi w Polsce ludzi mądrych.

Z Frankfurtu nad Menem mówił
Stan David Ligoń

----- Original Message -----
From: Rysiu
To: sowa-frankfurt@t-online.de
Sent: Sunday, February 01, 2009 9:38 AM
Subject: Re: sowa magazyn europejski Tusk i Kaczyski swietuja razem na zjezdzie zydowskiej partii PiS, a Deutsche Bahn przejmuje po cichu PKP; Jörg Haider, ostatni wystep publiczny w austriackiej telewizji; Piotr Korycki: Bracia Kaczynscy; MSZ, Barejko-Knops; , Je

Dziekuje bardzo za wpisanie mnie na tak zcna liste tych ktorzy moga otrzymywac wszystkie najnowsze wiadomosci z kraju i swiata bez cenzury.
W zamaian chce sie zrewanzowac i zaprosic wszystkich do czytamia mojej skromnej stronki:
Pozdrawiam
(...)

PS. Przy ewentualnym rozpowszechnianiu mojej strony prosze nie podawac mojego nazwiska bo i tak, z powodu mowienia o spawach zakazanych, mam duzo problemow.

Posted by sowa at 7:36 AM |  MAKE A COMMENT  

http://sowa.mypodcast.com/2009/02/Kalksztajn_dla_ubogich_czyli_sowo_przepraszam_brata_Jarosawa-179489.html


----- Original Message -----
From: Rysiu
Sent: Sunday, February 01, 2009 9:38 AM
Subject: Re: sowa magazyn europejski Tusk i Kaczyski swietuja razem na zjezdzie zydowskiej partii PiS, a Deutsche Bahn przejmuje po cichu PKP; Jörg Haider, ostatni wystep publiczny w austriackiej telewizji; Piotr Korycki: Bracia Kaczynscy; MSZ, Barejko-Knops; , Je

Dziekuje bardzo za wpisanie mnie na tak zcna liste tych ktorzy moga otrzymywac wszystkie najnowsze wiadomosci z kraju i swiata bez cenzury.
W zamaian chce sie zrewanzowac i zaprosic wszystkich do czytamia mojej skromnej stronki:
Pozdrawiam
(...)
 
PS. Przy ewentualnym rozpowszechnianiu mojej strony prosze nie podawac mojego nazwiska bo i tak, z powodu mowienia o spawach zakazanych, mam duzo problemow.

http://sowa.mypodcast.com/200902_archive.html

wtorek, 25 listopada 2008
Kaczyński, na fotelu dla ochroniarza obywatela USA na posadzie prezydenta Gruzji, na złość Rosji nie zasuwa snajperom firanki



Saakaszwili wystawił Kaczyńskiego na strzał to ewidentne.
Wtedy UE musiałaby zareagować.
Nie wyszło. Wartownicy strzelali w powietrze.
Może uda się następnym razem.
Kaczyński tak bardzo lubi tam jeźzić.
Pewnie chętnie odda głowe w interesach Saakaszwilego.

~Detroit Michgan , 25.11.2008 13:15
http://wiadomosci.onet.pl/1,15,11,50675914,136457753,5831144,0,forum.html

RMF FM: L. Kaczyńskiego odcięto od ochrony [219]

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Onet.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

"Le Monde": odpowiedzialnych za kryzys w Gruzji jest wielu

Zrzucanie odpowiedzialności za konflikt wokół Osetii Południowej wyłącznie na Rosję jest zbytnim uproszczeniem - w 2007 r. doszło w Gruzji do masowych protestów spowodowanych podejrzeniami o oszustwa wyborcze i zarzutami korupcji oraz nepotyzmu na rzecz klanu matki prezydenta Saakasziwilego.  

http://de.groups.yahoo.com/group/kulturzentrum/message/1678


"Po co polski prezydent godzi się na rolę pionka w grze, która leży już tylko w interesie jednego człowieka? Dlaczego uczestniczy w prowokacji Saakaszwilego z napisaną dla niego rolą figuranta?" - pyta Leszek Miller.

Minister do spraw integralności terytorialnej mówiący płynnie po hebrajsku. Izraelski sprzęt wojskowy. Szkolenia operacyjne pod okiem izraelskich specjalistów. Ta charakterystyka nie jest bynajmniej opisem militarnej kondycji Izraela
, a niewielkiego państwa na Kaukazie, które od dnia 7 sierpnia prowadzi wojnę z Rosją. Wojna gruzińsko-rosyjska tylko pozornie jest konfliktem wyłącznie między tymi dwoma państwami.


Pomimo oficjalnego zawieszenia broni na terytorium Kaukazu toczy się strategiczna rozgrywka między zachodnimi i rosyjskimi interesami ekonomicznymi oraz politycznymi w regionie. W tej grze swój pośredni udział ma także Izrael. Rezultaty kaukaskiej wojny mają niemałe znaczenie dla sytuacji geopolitycznej Bliskiego Wschodu.

      Izrael z Gruzją łączą przede wszystkim silne więzi ze Stanami Zjednoczonymi. Młoda demokracja gruzińska wzrasta pod czujnym okiem Waszyngtonu, dla którego przychylne państwo nad Morzem Czarnym jest cennym sojusznikiem. Symbiotyczne relacje Gruzji z USA nigdy nie były na rękę Kremlowi. Wymykająca się z rąk hegemonia w rejonie Morza Bałtyckiego, będąca wynikiem członkowstwa Polski, Łotwy, Litwy i Estonii w Unii Europejskiej, była trudna do przełknięcia, jednakże gwarantem pozycji hegemona na Wschodzie była dominacja na Kaukazie. Tymczasem wykształcony na Zachodzie gruziński prezydent Micheil Saakaszwili przeniósł Gruzję na demokratyczną ścieżkę.

      Dobre stosunki z USA, a co więcej z NATO, zostały pogłębione poprzez wzmożone relacje z Izraelem. W 2000 roku izraelski przemysł zbrojeniowy odnalazł dobrego kupca w postaci Gruzji. Izraelczycy, gruzińscy imigranci, stali się sprawnymi pośrednikami między dwoma państwami. Pomógł w tym sam minister obrony Gruzji – Davit Kezeraszwili – niegdyś obywatel Izraela, płynnie mówiący po hebrajsku. Interesy w Tbilisi rozwinęli m.in. były izraelski minister Roni Milo oraz jego brat, były dyrektor generalny Przemysłów Zbrojeniowych, którzy reprezentowali renomowany koncern Elbit. Za ich pośrednictwem do Gruzji trafiały zaawansowane technologicznie systemy przeciwrakietowe czy zdalnie sterowane pojazdy bezzałogowe. Wojskowym wsparciem szkoleniowym służyli ponadto gen. Gal Hirsch i mjr Israel Ziv. Intratne transakcje gruzińsko-izraelskie zaczęły słabnąć w 2007 roku. Jednym z powodów stał się kontrakt z Rosją na modernizację bombowców produkowanych w byłych republikach Związku Radzieckiego. Nadmiernie ocieplone stosunki Izraela z Gruzją w zderzeniu z kwitnącym interesem z Rosją mogły zaniepokoić Moskwę. Wkrótce potem wojskowe transakcje z Tbilisi ograniczono do nieofensywnych systemów zbrojeniowych. W związku z otwartym napięciem na linii Gruzja-Rosja sprzedaż Gruzinom samolotów bojowych czy karabinów wydała się niepoprawna politycznie. Mimo to jeszcze w maju 2008 roku rosyjski minister obrony oskarżył USA, współdziałające jego zdaniem z NATO i Izraelem, o udzielanie wojskowego wsparcia Gruzji w celu destabilizacji militarno-politycznej na Kaukazie.
http://www.jewish.org.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=1648&Itemid=61
poniedziałek, 24 listopada 2008
Newsweek, Maziarski Wojciech: Kaczyńscy muszą odejść
NWLogo
Newsletter
Wydanie z dnia: 24.11.2008
Wojciech MaziarskiWojciech Maziarski
Zastępca redaktora naczelnego

Kaczyńscy muszą odejść
Prezydent jeździ po kraju, spotyka się z narodem i zapowiada: zawetuję reformę służby zdrowia. Mówi też: nie zgodzę się na szybkie wprowadzenie euro. W kwestii pomostówek jeszcze się waha - albo zawetuje, albo nie. A w sprawie traktatu lizbońskiego niczego nie deklaruje jasno, ale nie wydaje się, by miał go ratyfikować. Nie dziwi państwa postępowanie prezydenta? Nie oburza? Uważają państwo, że to normalne i że tak zawsze wygląda kohabitacja?

----- Original Message -----
Sent: Monday, November 24, 2008 7:09 AM
Subject: Zapraszamy do nowego wydania Newsweek Polska
poniedziałek, 10 listopada 2008
Kto zapłacił za bilbordy Kaczyńskiego i Tuska przed wyborami?
ubowcy, księża, bohaterzy

Nie tylko Ustawa o PIT jest niezgodna z prawem europejskim ale i Ustawa o organizacjach pożytku publicznego jest niezgodna z prawem Unii Europejskiej i musi być zlikwidowana, bowiem jej działanie eliminuje małe stowarzyszenia obywatelskie z możliwości korzystania z odpisów podatkowych, co jest podstawą finansowania stowarzyszeń obywatelskich w całej Europie Zachodniej, do której PRL Rakowskiego aspirowała.

Fundacja Batorego lobbowała na rzecz wprowadzenia do Polski proamerykańskich pomysłów żydowskiego spekulanta Sorosza, dlatego służby specjalne Warszawy muszą teraz przyjrzeć się uważnie całej działalności tej piątej kolumny imperialnych globalistów, a w szczególności należy prześledzić przedwyborczy kalendarz spotkań w siedzibie fund. Batorego z udziałem politruków, których podobizny wisiały długo potem na milionach bilbordów w całej Polsce, za które nie wiadomo do dzisiaj: kto, komu oraz ile zapłacił i jak obszedł granice Polski z tą wielomilionową darowizną dla ludzi, którzy nie zasługiwali na tę pomoc, bo blamować powinni się z klasą, a nie z kasą.


Komentarze
Dodano pomyślnie. Forum jest moderowane. Komentarze są publikowane w godzinach pracy redakcji. Nie zatwierdzamy komentarzy łamiących prawo i zasady obyczajowości.
Brak komentarzy.
___
Fundacja Batorego nie zamieszcza komentarzy krytycznych w stosunku do Fundacji Batorego;
wpisy krytyczne do żydowskich politykierów w Polsce zamieszczają portale, które nie służą żydowskim spekulantom:


Wiernopoddańcza błazenada,żenada tego ministra przekracza wszelkie granice
~ing15 , 10.11.2008 09:54

Komentowany artykuł:
"Powinniśmy przyjąć każdą decyzję, którą rząd USA podejmie" [838]

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Onet.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.


niedziela, 19 października 2008
Lech Kaczyński niech przyrzeknie, że nie będzie premierem, jak Polacy wybiorą Jarosława na Prezydenta
 
dodana przez sowa z http://wiadomosci.onet.pl/...
2 minut temu
 
Polacy muszą mieć gwarancje zmian w polityce: Lech Kaczyński niech przyrzeknie, że nie będzie premierem, jak Polacy wybiorą brata Jarosława na Prezydenta RP. Więcej
 
Ocena Ocena Ocena Ocena Ocena
kategoria: Polityka
            Skype: Rozmawiaj przez Skype mysowa
środa, 03 września 2008
bohaterowie są zmiękczeni
Jarosław Kaczyński, Fot. PAP/Leszek Szymański PAP/ onet.pl
Według szefa PiS, PO zapowiada takie wnioski, jak ten dotyczący postawienia go przed Trybunałem Stanu, ponieważ "już sobie zdaje sprawę, że mimo bardzo dobrych dzisiaj wyników w badaniach sondażowych nie jest w stanie wygrać wyborów normalnymi metodami".

Dlatego, jak mówił szef PiS, PO podejmuje takie działania jak na przykład "próby ograniczenia dotacji dla partii politycznych". W ocenie prezesa PiS, takie metody "to jest po prostu łamanie reguł demokracji"     http://wiadomosci.onet.pl/1818322,11,item.html
sobota, 23 sierpnia 2008
obaj Kaczyńscy mają tylko jedno obywatelstwo, a premier i minister obrony Gruzji po dwa!
Premier i minister obrony Gruzji o podwójnym obywatelstwie: izraelskim i gruzińskim, a obaj Kaczyńscy mają tylko jedno obywatelstwo!
Premier i minister obrony Gruzji o podwójnym obywatelstwie: izraelskim i gruzińskim, a obaj Kaczyńscy mają tylko jedno obywatelstwo!
URL: http://www.pogonowski.com/display_pl.php?textid=875

Beschreibung: Prowokacja w Gruzji, przygotowywana przez ministra obrony i premiera, obaj o podwójnym obywatelstwie izraelskim i gruzińskim, w obecności doradców z USA i z Izraela, spowodowała śmierć dziesiątków tysięcy niewinnych cywilów oraz zniszczenie stolicy Osetii. Prawdziwa rozgrywka między USA i Rosją będzie miała miejsce na Ukrainie, gdzie podobnie jak w Gruzji zainstalowano reżym podległy CIA. Spowoduje to powrót do sytuacji z czasów Zimnej Wojny. Zaostrza się konfrontacja między wielkimi nuklearnymi arsenałami USA i Rosji, zwłaszcza, że już w dniu 23go sierpnia 2008, Moskwa oficjalnie zerwała wszelką kooperację z NATO. Wprowadzanie systemu wyrzutni pocisków USA na teren polski i być może nawet na teren Ukrainy, jest nieobliczalne w skutkach. Takie instalowanie systemu Tarczy, daje Waszyngtonowi niby potencjał skutecznego pierwszego uderzenia nuklearnego na Rosję, na co Rosja na pewno zareaguje na czas, nim pociski amerykańskie wylecą z wyrzutni. Ataki USA na Jugosławię i na Irak, oraz groźby ataku na Iran, razem z pacyfikacją Afganistanu, są ostrzeżeniem dla Rosji. W Rosji spowoduje to dalszą rozbudowę i tak wielkiego arsenału nuklearnego, którego pierwszą ofiarą może paść Polska. SOWA

Prezydent umie mówić po angielsku [mp3
change
Given the privileged global role of the English language and the undoubted
popularity of English literature throughout the world
, it would seem that
the United Kingdom has much to offer the world in terms of its literary
heritage. However, despite some national, regional and local initiatives
over the years, there is still substantial potential for the development of
literary tourism.

Literary tourism can be focused on the locations featured in texts, upon the
lives and homes of authors, or both. It can involve specific organised tours
and trails, or form part of a wider cultural tour. It draws in many
different stakeholders from museum curators, literary societies, the owners
/ managers of heritage sites and historic houses and, many involved in the
development and promotion of tourism. Our literary heritage has an important
role to play in 'place-making' and is an important dimension in the
marketing of the UK as an international destination.

This one day conference is organised between the Centre for Tourism and
Cultural Change, a leading international centre for research and development
in cultural tourism and, the LitHouses Group, which represents the UK's
leading literary homes and museums. The event is also the 5th Annual
Conference of the LitHouses Group, which was founded in Stratford-upon-Avon
in 2003. Drawing upon national and international cases and examples, the
event will examine:

*  Literary tourism in the wider context of 'cultural tourism';

*  Practical issues relating to developing literary tours and trails;

*  The role of the literary home/literary museum;

*  Partnerships and networks;

*  Meeting the needs of the literary tourist;

*  Effective marketing of literary tourism;

*  Developing literary events.


Conference Audience

The conference will be of interest to:

*  Destination managers at local and regional level;

*  Tourism development organisations and promotional agencies;

*  Owners and managers of literary heritage sites and landscapes;

*  Owners / managers of historic houses and museums with literary

*  associations;

*  Literary societies.


Keynote speakers
The conference programme is designed to allow for discussion and networking
and will feature the following keynote speakers:

Patricia Yates
Head of Press and PR, VisitBritain
The Importance of Literary Heritage to Britain's Tourism

Henry Cobbold
Director, Knebworth House
Reflections from the Literary Tourism Sector

Professor Mike Robinson
Director, Centre for Tourism and Cultural Change
Developing Literary Tourism and Trails

Steve Price
Managing Director, Au Marketing Services
Practicalities of Packaging Literary Tourism

Andrew McCarthy
Director, Brontë Parsonage Museum
Meeting the Needs of the Literary Visitors

Sharon Canavar
Director, Harrogate International Crime Writing Festival
Developing Literary Festivals and Events


Conference Registration

A registration form can be downloaded at
http://www.tourism-culture.com/pop_up/forthcoming_conferences.html?PAGE=1

The conference rate is £70. The conditions and cancellation policy are
deatiled on the registration form.

Contact

For any enquiries or further information about the conference or
registration, please contact Daniela Carl at
ctcc@leedsmet.ac.uk or in
writing to:

Centre for Tourism and Cultural Change
Faculty of Arts & Society
Leeds Metropolitan University
Old School Board
Calverley Street
Leeds LS1 3ED
UK

phone +44 (0)113- 283 8541
fax +44 (0)113- 283 8544
www.tourism-culture.com
wtorek, 27 maja 2008
Czy Prezydent nie powinien być sformatowany razem z Premierem?

 
PETR DAVID JOSEK AP
Prezydent i premier
na miejscu katastrofy
- prezydent w kasku,
 premier z boku

Kto wolskiemu prezydętowi zezwolił na wyrzucenie premiera?

Polskie prawo nie daje mu takiej władzy. Wypowiedź kaczki po raz kolejny pozwala uświadomić narodowi, że demikracja dla kaczorów jest pojęciem martwym a kraj traktowali jak prywatny folwark. Może w takim razie czas wyrzucić tego prezydęta aby na zawsze zakończyć w Polsce z rządami bezprawia?

WTC , 27.05.2008 09:36

http://wiadomosci.onet.pl/1,15,11,44118103,119955081,5154125,0,forum.html

komentowany przez głos z ludu tekst:

Prezydent: kazałem wyrzucić Marcinkiewicza

Nigdy w życiu nie kazałem podsłuchiwać Kazimierza Marcinkiewicza, czy w inny sposób go prześladować - powiedział prezydent Lech Kaczyński w radiowych "Sygnałach Dnia". Jak jednak dodał, kazał go "wyrzucić", ponieważ nie akceptował jego osoby na stanowisku premiera.

W wywiadzie dla sobotniego "Dziennika" Marcinkiewicz mówił, że Lech Kaczyński chciał wykorzystać służby specjalne przeciw niemu, wówczas urzędującemu premierowi, i prosił o to ówczesnego p.o. szefa ABW Witolda Marczuka. Marczuk miał odmówić prezydentowi- elektowi, ale miał sporządzić notatkę z rozmowy z nim. Marcinkiewicz daje do zrozumienia, że prezydent "zrobił to dla swojego brata", gdyż zawsze chciał, by to on był szefem rządu.

Prezydent o Marcinkiewiczu - zobacz materiał TV! Prezydent pytany o zarzuty Marcinkiewicza, powiedział: Nigdy w życiu nie kazałem go podsłuchiwać czy w inny sposób prześladować.

- To jest jedna wielka bzdura. Ja byłem przeciwnikiem powołania pana Kazimierza Marcinkiewicza na premiera, tak, przyznaję. Mogę powiedzieć: nigdy nie kazałem go podsłuchiwać - zapewnił prezydent. - Natomiast wyrzucić go kazałem, to jest prawda. I miałem świętą rację, bo premier musi być określonego formatu - dodał.

Prokuratura Okręgowa w Warszawie - na zlecenie Prokuratury Krajowej - ma przeprowadzić postępowanie sprawdzające co do zarzutów byłego premiera.

piątek, 02 maja 2008
2 maja Swięto Flagi
czwartek, 21 lutego 2008
prezydent Lech Kaczyński nie chce uznania niepodległości Kosowa

 Lech Kaczyński

 z Lechem Walęsą  w Magdalence przy zmowie z komunistami

http://ma.blox.pl/html/1310721,262146,21.html?47218

*
(...) Podczas spotkania z premierem Donaldem Tuskiem prezydent Lech Kaczyński podtrzymał swe wątpliwości co do szybkiego uznania niepodległości Kosowa - powiedział sekretarz stanu w Kancelarii Premiera Rafał Grupiński.
Według niego, prezydent przedstawił też bardziej krytyczną, niż wcześniej, ocenę wizyty szefa rządu w Moskwie.

Grupiński, który był gościem radia TOK FM, ocenił, że w kwestii Kosowa "w zasadzie można powiedzieć, że mimo długiej rozmowy premiera z prezydentem, niewiele z tego wyniknęło dla dalszych prac rządu - jeśli chodzi o tę dyskusję z panem prezydentem - pan prezydent nie zmienił zdania". Pytany, czy prezydent nie chce uznania niepodległości Kosowa, czy też skłania się raczej ku odkładaniu tej sprawy ad Calendas Graecas, Grupiński stwierdził, że "bliższe prawdy jest sformułowanie odkładania ad Calendas Graecas".

- Tutaj jest coś, czego pan prezydent prawdopodobnie do końca nie chce, a jednocześnie uważa, że wewnątrz UE, być może nie należy dawać takiego bardzo zdecydowanego sygnału, że Polska nie chce uznać niepodległości Kosowa - powiedział Grupiński.

W jego opinii, prezydent "prawdopodobnie proponowałby coś, co jest nieuzasadnioną grą na czas". - Bo właściwie nie bardzo wiadomo z kim ta gra miałaby się toczyć i dlaczego - stwierdził Grupiński.

Jego zdaniem, jedynym efektem takiej postawy byłoby to, że Polska znalazłaby się "w grupie mniejszości krajów UE, wśród jakichś 6 krajów, i zwiększylibyśmy tylko problemy wewnętrzne Unii" (...).
http://wiadomosci.onet.pl/1696567,11,grupinski_prezydent_podtrzymal_swe_watpliwosci
_w_sprawie_kosowa,item.html
środa, 20 lutego 2008
teczka osobowa
ubowcy, księża, bohaterzy

http://ma.blox.pl/resource/goclow.jpg

Na prośbę Prezydenta Lecha Kaczyńskiego rząd Donalda Tuska powstrzymał się z przedwczesnym uznawaniem oderwanego bezprawnie od Serbii Kosowa za suwerenny podmiot prawa międzynarodowego. Prezydent Lech Kaczyński studiował prawo, więc nie musiał pewnie zbyt długo uzasadniać zgłoszonych wątpliwości.  Kilka innych wysoko postawionych Osób, w paru innych suwerennych państwach Unii Europejskiej zareagowało tym razem negatywnie na bezczelne podburzanie Europejczyków przez amerykańskiego prezydenta Busha (...)
Nic nikomu nie ujmując wróćmy do dzielenia Europy, ale nie na sposób zapoczątkowany w Jugosławii, lecz w sposób zasugerowany przez Lecha Wałęsę,
zgłoszonego przez Premiera Tuska do europejskiego gremium, które ma służyć Budowniczym dobrą radą na polu: co i jak budować.  Prezydent Lech Wałęsa powiedział kilka dni temu, że Europie potrzeba nowych podziałów, nie na Greka i żyda, ale na mądrych i głupich (...).
 
----- Original Message -----
To: kulturzentrum1-owner@yahoogroups.de ; sowa-frankfurt@yahoogroups.de ; sowa-frankfurt@googlegroups.com ; kulturzentrum@yahoogroups.de ; kulturzentrum_@yahoogroups.de ; kulturzentrum1@yahoogroups.de
Sent: Wednesday, February 20, 2008 6:50 AM
Subject: sowa magazyn europejski Re: [sowa] 2,4 mln gmina zydowska; NASZE JUDAICA;Kornea MORAWIECKI; Jadwiga CHMIELOWSKA;Jerzy GIEDROYC; Miroslaw DAKOWSKI; Wegry, Lech WALESA; jezyk chinski;herbatachinska;blox;Ratingen MUZEUM;Stan David LIGON;Stefan Kosiewski; Ing. FIALA;Czeladz pod opie

 Lech WALESA:

Witam w dniu 20-02-2008 r,, Niech Będzie Pochwalony Jezus Chrystus''      

Możesz dowiedzieć się o drodze do wolności ze zgromadzonej tu dokumentacji .Poznając czyny , fakty , zachowania - bohaterów i zdrajców . Zweryfikuj osądy osobiście. Oto adresy  http://www.mojageneracja.pl/1980 --- http://www.lwarchiwum.home.pl-- poczta   lwprezydent@wp.pl ----zobacz zdjęcia w galerii

 W Kosowie zabrakło odpowiedzialności

Jestem człowiekiem wolności. Walce o wolność i demokrację poświęciłem całe życie. Popieram wolność dla każdego. Ale wolność odpowiedzialną. W Kosowie zwyciężyły złe emocje i brak odpowiedzialności. A z tego mogą być same problemy(...).

http://de.groups.yahoo.com/group/kulturzentrum/message/1374

 Premier

- Rząd wstrzymał się z decyzją w sprawie niepodległości Kosowa na prośbę prezydenta Lecha Kaczyńskiego - ujawnił Donald Tusk

Premier opowiada, że kilka dni temu prosił ministra Sikorskiego, żeby ten przed wyjazdem do Brukseli zadzwonił do prezydenta. Miał poinformować Lecha Kaczyńskiego o "intencji, aby polskie decyzje dotyczące niepodległości Kosowa wpisywały się w główny nurt europejski".

- Prezydent dał do zrozumienia ministrowi Sikorskiemu, że jest sceptyczny co do szybkiego uznania niepodległości. W związku z tym rozmawiałem z panem prezydentem o tej sprawie w poniedziałek. Prezydent powinien odgrywać kluczową rolę w decyzjach, które dotyczą uznania czyjejś niepodległości. Dlatego, gdyby nie prośba pana prezydenta, żeby się powstrzymać z decyzją w sprawie Kosowa, zapadłaby ona we wtorek na posiedzeniu rządu - tłumaczy premier.
http://wiadomosci.onet.pl/1695642,11,item.html

niedziela, 30 września 2007
Jarosław Kaczyński jest cudownym dzieckiem.

Nie wiem, jak innych Polaków, ale mnie od Jarosława Kaczyńskiego przede wszystkim odrzuca tchórzostwo i konformizm, połączone z gigantyczną mitomanią. Nie jest przypadkowe zachowanie Jarosława, kreującego się na wielkiego Polaka, walczącego w bamboszach o wolność ojczyzny to jest projekcja jego kompleksów, które się narodziły jeszcze dzieciństwie. Jarosław Kaczyński jest cudownym dzieckiem. Przedstawimy jego cudowne życie w kategorii siedmiu cudów świata

1) Pierwszy cudowny przypadek w życiu Jarosława to zawrotna kariera jego ojca Rajmunda. Tuż po wojnie żołnierzy AK, rozstrzeliwano, osadzano w więzieniach, sadzano na nogach od stołka, torturowano, w najlepszym razie wykluczano z życia społecznego. Tymczasem Rajmund Kaczyński, żołnierz AK, tuż po wojnie dostaje od stalinowskiej władzy wypasiony apartament na Żoliborzu, jak na tamte czasy rzecz poza zasięgiem zwykłego obywatela, nawet szarego członka PZPR.
2) Cud drugi, żołnierz AK, mąż sanitariuszki AK, dostaje posadę wykładowcy na Politechnice Warszawskiej i oboje żyją sobie z jednej pensji jak pączki w maśle. W tym czasie gdy w Polsce rządzi Bierut, a właściwie Stalin rządzi Bierutem, posada dla Akowca na uczelni brzmi jak ponury żart, jednak rzecz miała miejsce
3) Cud trzeci, rodzą się bliźniaki i jako dzieci akowskiego małżeństwa, na początku lat 60, kiedy większość dzieci akowców opłakuje swoich rodziców, albo czeka na ich powrót z więzienia, nasze orły zabawiają się w reżimowej TV.
4) Cud czwarty. Jarosław Kaczyński jako jedyny działacz opozycji, z kręgu doradców Lecha Wałęsy nie zostaje internowany.
5) Cud piaty, Jarosław Kaczyński odmawia (tak twierdzi) podpisania lojalki i jako jedyny opozycjonista odmawiający władzy PRL zostaje zwolniony do domu, co więcej nikt go nie nęka, w okresie 1982-1989.
6) Cud szósty, Jarosław Kaczyński jako jedyny opozycjonista ma sfałszowaną teczkę i jako jedyny opozycjonista domagający się powszechnej lustracji ujawnia swoja teczkę dopiero po naciskach prasy.
7) Cud siódmy to cud zagadka. Jaki jest związek między ofiarowanym Rajmundowi Kaczyńskiemu przez PRL apartamentem na Żoliborzu, pracą wczasach stalinowskich na Politechnice Warszawskiej, karierą filmową bliźniaków i brakiem internowania Jarosława Kaczyńskiego w stanie wojennym?

Kto wie? Czym aż tak bardzo mógł zaimponować władzy ludowej żołnierz AK Rajmund Kaczyński, że władza otoczyła jego samego, jego żonę z AK i dzieci szczególna troską. Opowieściami o wykańczaniu bolszewików? Kto wie, czym mógł zaimponować oficerowi SB Jarosław Kaczyński, że ten po odmowie podpisania lojalki wypuścił go wolno i nigdy już nie nękał? Być może postraszył esbeka lustracją, układem, oligarchią? A może po prostu oficer zadzwonił do ojca, kazał odebrać syna, wyłoić w tyłek i obiecać, że się więcej nie będzie wygłupiał. Wiecie, rozumiecie towarzysze z PiS tak po starej partyjnej znajomości. Pomożecie rozwiązać zagadki cudownego życia wodza


~nie moje, kopia z "pardonu", 28.09.2007 20:11
poniedziałek, 10 września 2007
Lech i Jarosław - ścieżki martyrologii, czyli jak rodziła się legenda opozycji!

Lech i Jarosław - ścieżki martyrologii, czyli jak rodziła się legenda opozycji!
Jak rodziła się legenda, czyli brat i brat tego brata, którego próbowano zabić przy pomocy przebitych profesjonalnie, wybuchających opon, w zupełnie nowej furze, ponieważ był niezwykle groźnym opozycjonistą, jak się okazało. A jak to się zaczęło?

1) Rok 1968 - 22 letni Adam Michnik zostaje relegowany z uczelni za protesty studenckie, Jacek Kuroń siedzi w więzieniu za próbę podjęcia dyskusji z władzą. Obaj chłopcy Jarek i Lech mają po 19 lat i studiują prawo marksistowskie, najbardziej opozycyjne z opozycyjnych kierunków. 2) Rok 1970-tragedia na Wybrzeżu, zabici robotnicy, ballada o Janku
Wiśniewskim, Jacek Kuroń nadal siedzi, braci nie widać, rok później piszą prace magisterskie o wyższości prawa Lenina nad prawem rzymskim.
3) Rok 1976-strajki w Ursusie, Radomiu, wspomagane przez KOR Jacka Kuronia. Brat Jarosław nieobecny, zajęty pisaniem pracy doktorskiej o wyższości socjalistycznego prawa pracy nad imperialnym bezprawiem. Brat Lech kompletnie niewidoczny, nic nie pisze. Jednak rok 1976 to narodziny legendy, obaj bracia zaczynają współpracować z KOR, jeden w roli wykładowcy prawa pracy, drugi prowadzi jakieś inne prelekcje z robotnikami. Nie są członkami KOR, terminują jedynie.
3) Rok 1980-strajk w Stoczni. Brat Lech, wzorując się na pracy doktorskiej brata Jarosława, uzyskuje doktorat, prawo marksistowskie nie przeszkadza mu siedzieć dzielnie obok brata Jarosława, w roli doradcy Wałęsy. Ten ostatni zostaje przez Annę Walentynowicz, małżeństwo Gwiazdów, Wyszkowskiego okrzyczany agentem SB. Obaj bracia nie przyjmują sensacji do wiadomości, pomagają Wałęsie w marginalizowaniu i w konsekwencji, odsunięciu wyżej wymienionych od władz związku.
4) Rok 1981-stan wojenny. Brat Lech zostaje internowany wraz z Lechem Walęsą i siedzi sobie 10 miesięcy w ośrodku wypoczynkowym. Frasyniuka, Bujaka i paru innych SB ściga po całej Polsce, powstaje legenda panów nieuchwytnych, internowanych zostaje tysiące działaczy opozycji, w tym stara Kociębowska, za posiadanie długopisów z wizerunkiem papieża. Brat Jarosław nie zostaje internowany i jest JEDYNYM DZIAŁCZEM OPOZYCJI Z GRONA NAJBLIZSZYCH WSPÓŁPRACOWNIKÓW WAŁĘSY, KTÓRY NIE ZOSTAŁ INTERNOWANY. Brat Jarosław, kiedy siedzi ponownie Jacek Kuroń, siedzi pod maminą pierzyną, w teczce Jarosława o 1982 r do 1989 jest czarna dziura.
5) Rok 1989-obrady okrągłego stołu. Obaj bracia siedzą dzielnie przy Wałęsie, po przeciwnej stronie obecny koalicjant Maciej Giertych w roli doradcy generała Jaruzelskiego. Brat Lech uczestniczy kilkakrotnie w tajnych obradach w Magdalence. Do życia powołano Sejm kontraktowy, brat Jarosław negocjuje rząd Mazowieckiego, który ma być alternatywą dla rządu Kiszczaka. W wyniku rozmów brata Jarosława z ZSL i SD, przybudówkami PZPR, które do sejmu dostały się z automatu, Mazowiecki zostaje premierem. W rządzie Mazowieckiego ministrami są generał Kiszczak, generał Siwiec, prezydentem jest generał Jaruzelski, bracia do dziś mają żal, że Mazowiecki w tych komfortowych warunkach prowadził politykę grubej kreski.
6) Rok 1990-powstaje szalona idea wojny na górze, której autorem jest Lech Wałęsa, a którą najgorliwiej realizują obaj bracia. Powstaje partia brata Jarosława PC i wspiera Lecha Wałęsę, jako kandydata na prezydenta i Walęsa prezydentem zostaje, obaj bracia trafiają do kancelarii. Lech w randze ministra, jego podwładnym jest Maciej Zalewski, potem skazany na dwa lata więzienia za wyłudzanie łapówek od prezesów Art B. Rząd Mazowieckiego po przegranych wyborach podaje się do dymisji, w nowych wyborach do parlamentu partia PC uzyskuje 8% głosów.
7) 1991-po konflikcie z Mieczysławem Wachowskim,obaj bracia wylatują z kancelarii z hukiem. PC braci, mimo że jest 4 co do wielkości klubem w Sejmiem, doprowadza do dymisji rządu Bieleckiego i powołuje rząd Olszewskiego, na który Wałęsa mimo konfliktu z braćmi się godzi.
8) Rok 1992-brat Lech zostaje prezesem NIK. Po skleconej na kolanie uchwale, potem zakwestionowanej przez TK, niejaki Macierewicz umieszcza na swojej liście Lecha Walesę, oraz jego dwóch najbliższych współpracowników: Wachowskiego i Flandysza. Na listę trafiają wszyscy liderzy wszystkich partii, oprócz partii PC, która JEST JEDYNĄ PARTIĄ I ŚRODOWISKIEM POLITYCZNYM, które NA LIŚCIE NIE MIAŁO ANI JEDNEGO AGENTA. Na listę trafia lider partii koalicyjnej ZCHN Chrzanowski i dopiero kilkanaście lat potem oczyszcza sie z zarzutów w procesie autolustracji. W wyniku ataku, obóz prezydencki dogaduje się z opozycją i zadatkowanymi koalicjantami PC i doprowadza do upadku rządu Olszewskiego, czemu do dziś obaj bracia nie mogą się nadziwić, jak tak można.
9) Rok 1993-nowe wybory. Partia brata Jarosława PC, rozsypała się w wyniku wyrzucenia i odejścia z klubu około 20 posłów. Z tej 20 powstaje kilka partyjek, oddzielne partie ma Macierewicz, Olszewski, Parys. Kurski odchodzi do ZCHN, gdzie w/g Macierewicza agentem jest jej szef. W wyniku tej `sprawnej akcji Lesiaka' 8% prawica zostaje rozbita w pył i olbrzymia 40 osobowa PC podzielona przez samą PC na śmieszne partyjki. Do Sejmu rozbita PC wchodzi z poparciem 4,2%. O partii Olszewskiego, Parysa, Macierewicza Polacy zapominają, i chłopcy odpoczywają 4 lata. 10) Rok 1997-pierwsza próba zjednoczenia prawicy. PC wchodzi w skład AWS i wprowadza 12 posłów, między innymi Cymańskiego i Dorna. Co ciekawe, lider PC nie jednoczy prawicy i nie dostaje się do Sejmu z listy PC, uznaje jednoczenie prawicy pod szyldem AWS za zbędne i wchodzi do Sejmu z listy ROP Olszewskiego.
11) Rok 2000-brat Lech zostaje ministrem sprawiedliwości w rządzie Buzka, którego doradcą jest Kazimierz Marcinkiewicz.
12) Rok 2001-w nowych wyborach PiS, tym razem partia brata Lecha, w przeciwieństwie do partii PC brata Jarosława, której Lech nigdy nie był członkiem, otrzymuje 9% głosów.
13) Rok 2002-brat Lech, jako kandydat partii opozycyjnej zostaje prezydentem Warszawy.
14) Rok 2005-koniec legendy opozycji bractwa bliźniaczego. Po 16 latach walki na noże, geniusz strategii i jego brat, dzięki kampanii opartej o `katolickie' radio, którego działalność jest kwestionowana przez Watykan i dzięki dziadkowi głównego konkurenta, dostają władzę. Brat Lech melduje wykonanie zadania i otrzymuje fotel prezydenta, brat Jarosław prezesa i premiera, którym miał nie zostać, gdy jego brat zostanie prezydentem.

Polski Związek Szachistów
Polski Związek Szachistów

Skoobi 
Wieża

Wiek: 42
Posty: 505
Skąd: UK           

Stronka ta sama co poprzednio.

krzysztof pytel 
Król


Wiek: 62
Posty: 1991
Skąd: Reims - Francja

Wysłany: Wczoraj 15:57   Obiecanki - cacanki...  

Brawo "Skoobi" !

Ta wyliczanka grzechow ostatnio rzadzacych - zyjacych zludzeniem, ze sa "wlasicielami Polski"
, robi wrazenie.
Do wyliczanki niespelnionych obietnic emeryci - jesli jeszcze pamietaja (?) - mogliby dorzucic, ze PiS zapowiadal zniesienie oplat abonamentowych za telewizje ("zielone ksiazeczki").
Obiecanki - cacanki...
Aby jednak ludzie zechcieli glosowac na kogos innego trzeba aby ten "ktos" przedstawil konkretny, konstruktywny program.
Sama krytyka i pokazywaniem grzechow popelnianych przez innych wygrac sie nie da !
Pod rozwage...

Krzysztof Pytel

PS:

Czyz w poprzednich wyborach - rzutem na tasme - PiS nie pokonal PO bo mial, po prostu, czytelniejszy program?!?
_________________
http://pytel.site.voila.fr/

http://bracia-kaczynscy.matka-kurka.net/

http://pkn.blox.pl/html/1310721,262146,21.html?371705

niedziela, 09 września 2007
prezydent nie ma zdolności kontrolowania władzy premiera

 
PETR DAVID JOSEK AP
Prezydent i premier
na miejscu katastrofy
- prezydent w kasku,
 premier z boku

 
Wyjatkowy przypadek, jako Premier zero kwalifikacji, nauczyciel fizyki
z Gorzowa, kurator z politycznego nadania,  ktory dzieki politycznym rozwiazaniom w lonie jego bylej partii wyladowal z przypadku w Londynie  i jakie mial na to kwalifikacje ? To sa te powiazania ludzi krecacych sie w okol swojej osi dla siebie , a pozoruja swoim pustym publicznym gadanie ze martwia sie o nas, a nie osiebie . A jak jest ? narod jest glupi i od laty kupuje te same smieci.

 

~peter , 06.05.2008 14:11  
 
Marcinkiewicz nie wraca do Polski [4]

 http://wiadomosci.onet.pl/1,15,11,43387469,117982736,5075762,0,forum.html

Jarosław Kaczyński, chcąc uniknąć głosowania złożonych przez PO wniosków o odwołanie większości ministrów, sam zwrócił się do Lecha Kaczyńskiego o usunięcie ich z urzędu. Wkrótce dwoje z nich znów dostało od prezydenta nominacje na szefów resortów, a niedługo do rządu mają wrócić wszyscy.

"Mamy do czynienia po raz pierwszy z taką ewidentną sytuacją, w której fakt, że prezydent nie ma zdolności kontrolowania władzy premiera w żadnym punkcie, powoduje złamanie konstytucji" - oskarżał w audycji "Siódmy dzień tygodnia" Jan Rokita z PO. I wytykał Lechowi Kaczyńskiemu, że zamiast blokować takie "akcje", tylko im sprzyja.

Wtórował mu szef LPR Roman Giertych. "Jeżeli przyjąć interpretację pana premiera, że premier może na dwie minuty przed głosowaniem odwołać ministra, a dwie minuty później powołać, to oznacza, że zapis konstytucyjny jest od teraz martwy i każdy następny premier przy każdej następnej okazji zrobi dokładnie to samo" - tłumaczył. O łamaniu konstytucji mówił także Wojciech Olejniczak z SLD i Andrzej Lepper z Samoobrony.

 
1 , 2 , 3